Jesteś tutaj

Wersal – symbol francuskiego kontrastu

Wersal – symbol francuskiego kontrastu

wersal król cieni.png

„Król cieni” Eve De Castro

Z jednej strony budowa Wersalu, czyli symbolu siły władzy Ludwika XIV, który miał być najcenniejszym osiągnięciem jego rządów, a z drugiej nędza, rozpacz, śmierć tysięcy ludzi pracujących na budowie. Właśnie o tym jest ta książka. Autorka pokazuje proces powstawania Wersalu i umacniania potęgi władcy z perspektywy zwykłych ludzi, mieszkających w Paryżu. Są nazywani cieniami. Mają świadomość tego, że zapomni o nich historia.

Jednak wyłaniają się dwa „cienie”, które nie zamierzają się godzić z tym losem. Postanawiają wyjść z niebytu. Czytelnik wraz z kolejną przeczytaną stroną wciąga się w niezwykle ciekawą fabułę, która została zbudowana na kontrastach.

Poczuj klimat francuskiej potęgi

Książka, którą się dobrze czyta to jedno. Warto przy tym zwiedzić Wersal, który gości 12 milionów turystów rocznie. W ten sposób będziesz miał okazję poczuć się jak francuski władca i odkrywać tajemnice miejsca. Jak to zrobić? Można przenieść się do pałacu wersalskiego online. Aby zwiedzić Wersal, kliknij TUTAJ

Poznasz klimat pałacu, który stał się symbolem potęgi monarchii absolutnej, która panowała we Francji przed rewolucją francuską. Pałac wersalski należy do jednych z najpiękniejszych na świecie, choć przypłacony wysiłkiem i krzywdą tysięcy zwykłych ludzi, którzy pracowali przy jego budowie. Pałac był rezydencją królów Francji Ludwika XIV, Ludwika XV i Ludwika XVI, od 1682 roku do Rewolucji Francuskiej w 1789 roku. Rozciąga się na powierzchni ponad ośmiu kilometrów kwadratowych. Zawiera ponad 700 pokoi. Do najsłynniejszych pomieszczeń należą: Apartament Wielkiego Króla, Apartament Królowej, czy Sala Luster, w której przyjmowano gości, a jest oświetlona przez 17 okien i 350 luster. Pałac wersalski został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1979 roku. Warto też wspomnieć o ogrodach wersalskich, które zajmują 800 ha. Zwiedzający mogą podziwiać ponad 200 posągów, fontanny, stawy, rabaty kwiatowe i tereny leśne.

Opinie czytelników

Masz jeszcze wątpliwości, żeby sięgnąć po tę ciekawą lekturę? Żaden problem. Przedstawiamy losowo wybrane opinie osób, które już przeczytały książkę pt. „Król cieni” autorstwa Eve De Castro. Recenzje pochodzą z portalu LubimyCzytać.pl.

"Dwa razy do niej wracałam

Duże zaskoczenie. Książka jest wysoko oceniana. Dlatego sięgnęłam po nią. Ma wszystko, co powinna mieć powieść historyczna: ciekawe tło, niezwykłe postacie, wiele wątków pozornie oddzielnych, które dążą do zazębienia. Jest naturalistyczna, a nie idealistyczna. Mimo to nie wciąga. Odkładałam ją dwa razy i wracałam do niej. Aż nagle... wciągnęła. Pochłonęła, a następnie zaskoczyła. Polecam. Tym, których irytuje pozorne meandrowanie akcji, polecam wytrwać."

"Książkowy diament

Ta powieść jest niczym oszlifowany diament. Lata 60-te XVII wieku, panujący we Francji Ludwik XIV wciela w życie wielki zamysł. W trudzie i znoju tysięcy robotników powstaje Wersal.

Dwoje młodych ambitnych marzycieli, Nine (córka właściciela miejskiej łaźni) i Batiste (syn kobiety, którą społeczeństwo nazwałoby upadłą), próbują zrealizować swe tak bardzo się różniące życiowe plany. Ona chce zostać pierwszą kobietą chirurgiem, on bogatym człowiekiem. Ma nadzieję to osiągnąć, dzięki własnym technicznym pomysłom.  Oboje pewnym splotem okoliczności znajdą się w tym samym miejscu - powstającym pośród bagien Wersalu, w cieniu Króla Słońce. Poznają się. Zakochują. Jednak los okaże się dla obojga wyjątkowo okrutny.

Doskonała w każdym detalu, dopracowana historia, od której nie sposób się oderwać. Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Kryje w sobie tajemnicę, z którą czytelnik, zmierzając niczym po nitce do kłębka, powoli się zapoznaje - aż do zaskakującego finału."

Zapraszamy Was do poznania tajemnic, kryjących się w tej książce oraz do zwiedzania Wersalu – symbolu francuskiej potęgi.

Tę książkę znajdziecie w naszych bibliotekach. W których? Łatwo znaleźć. Wystarczy kliknąć - TUTAJ