Jesteś tutaj

Promocja książek Emmy Popik

Kategoria: 
/
Data wydarzenia: 
11.06.2015
,
Godzina rozpoczęcia: 
17.30

Promocja książek Emmy Popik

Zapraszamy serdecznie na spotkanie z Emmą Popik - autorką takich książek jak "Trzeci cycek", "Złota ćma". " Plan" czy "Raport". Spotkanie poprowadzi Marek Adamkowicz.

Emma Popik:

Twórczość Emmy Popik jest odkryciem znaczącego czasopisma „Fantastyka”, które zamieściło w marcowym numerze roku 1983 jej pierwsze opowiadanie „Mistrz”. Zostało ono później zaliczone do stu najlepszych polskich opowiadań i ukazało się w jubileuszowej antologii „Co większe muchy” (1992) grupującej najlepsze opowiadania z pierwszej dekady istnienia pisma („Fantastyka” i „Nowa Fantastyka”) . W roku 1986 ukazał się jej pierwszy zbiór opowiadań „Tylko Ziemia”, książka uznana za najlepszy debiut roku tego gatunku. Drukowała Popik w „Fantastyce”, w „Nowej Fantastyce” oraz w „ Science Fiction Fantasy i Horror”, prowadzonym przez Roberta Szmidta.

Wydała kilka tomów opowiadań „Bramy strachu”, „Genetyka bogów” i „Plan”. Jest również autorką książki dla dzieci „Wejście do baśni”, przetłumaczonej na japoński przez Krystynę Hirayama. Opowiadania sf tłumaczyła na japoński i zamieściła w czasopismach Michiko Tsukada.

 

Emma Popik zawodowo związana była głównie z dziennikarstwem jako redaktor naczelna „Nowego Kuriera Nadbałtyckiego”, czasopisma Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku, redaktor prowadząca „Gazety WPiA UG”, pełniła również funkcję redaktora w wydawnictwie i przez czas krótki zajmowała się pracą dydaktyczną.

 

Autorka uważa, że pisarstwo jest posłannictwem, szczególnego rodzaju służbą dla człowieka, z tego więc względu pisze  o tym, co jest dla niej ważne. I choć jest to fantastyka naukowa, mówi o sprawach aktualnych, dziejących się teraz, na naszych oczach. Ma umiejętność wyczuwania głębokich i podskórnych trendów, które są dla wielu niewidoczne, a po pewnym czasie wybuchają z wielką siłą. Tak jest choćby w opowiadaniu „Telerodzinka”, zamieszczonym w jej pierwszej książce „Tylko Ziemia”. Motyw w nim opisany ujawnił się jako ekshibicjonistyczna „zabawa”, znana jako Big Brother oraz jej kolejne warianty, coraz bardziej podglądające życie osobiste człowieka.

 

W zbiorze „Trzeci cycek” głównym motywem jest ukazanie sytuacji człowieka postawionego wobec wielkich i groźnych sił. Może to być system społeczny czy inteligentna technika, pod spodem jest ukryte oszustwo i manipulacja. Bohaterowie opowiadań nie zdają sobie z tego sprawy, żyjąc beztrosko i korzystając z jego rzekomych dobrodziejstw, jakim jest choćby dostęp do rozrywki i technicznych udogodnień.

Bohater każdego z opowiadań znajduje się w momencie krytycznym, w którym system zabiera mu wolność, tożsamość i to, w co wierzył. Musi się zmierzyć z tym, co przerasta jego siły, a podczas jego walki stopniowo odsłaniają się prawdziwe oblicze i wrogie zamiary układu.

Bohater tytułowego opowiadania ma tak zmanipulowaną świadomość, że nie wie, kim naprawdę jest. W krytycznym momencie zaczyna rozumieć, jak kłamliwe poglądy wkłada jej do mózgu system. Musi stoczyć z nim walkę i dosłownie pobita i pokrwawiona, odgaduje prawdę o sobie, a to jest dla niej źródłem spokoju i radości.

Żołnierz w płonącej dżungli z opowiadania „Wilkołaki” popełnił wykroczenie przeciwko przepisom. W naszym rozumieniu powinien zostać odznaczony jako bohater, lecz system uznaje go za przestępcę. W opowiadaniu „Węzły czasu” Odyseusz błąka się po oceanach i rzekomo walczy z losem, który rzucił go na morza, jednakże nie zdołał dorobić się na wojnie, nie ma worka monet, a tylko blizny na skórze i bolesne otarcia od skórzanego pasa. Akcja toczy się wtedy i teraz w węźle czasu, w miejscu, gdzie wciąż trwa wojna. Narody żyją z wojny, oprócz tych, którzy zostali zabici, nikt o nich nie pamięta, skoro nie mają konta bankowego, bo Odyseusz jest tylko jeden i tylko o nim recytuje się wiersze, choćby i  heksametrem.

Każdy z bohaterów utworu stacza walkę, by stać się istotą ludzką i dowiedzieć się kim jest. Taka jest relacja pomiędzy człowiekiem a rzeczywistością w opowiadaniach Emmy Popik i takie jest jej przesłanie. Autorka powiedziała, że nie chciałoby się jej wziąć pióra do ręki, by pisać dla rozrywki.

 

Zanurzając się w świat w Emmy Popik, można odnieść wrażenie, że wkracza się w świat rodem z filmów Szulkina. Ta sama dziwność, mroczność, zagubienie, przeznaczenia zdające się być silniejsze od woli, życie sprowadzone do przetrwania – wśród ruin, śmieci, w pustce kosmosu, w pułapce losu, powtarzającego się wciąż i wciąż, w uścisku narzuconego odgórnie systemu albo... we własnym domu, którym rządzi komputer.

 

Światy z opowiadań Emmy Popik budzą lęk. Człowiek sprowadzony jest w nich do roli trybu w machinie. System decyduje, jak osobnik ma żyć, kochać, grzeszyć, odbywać pokutę. Rodzi się pytanie: skąd ten strach, skąd wypływa poczucie zagrożenia? Zdumiewające, biorąc pod uwagę, że to opowiadania z gatunku science fiction, czyli pozornie niemające nic wspólnego z prawdziwym życiem. Czy na pewno? Czy trzeci cycek z tytułowego opowiadania nie może wyrosnąć każdemu, skoro nawet środki chemiczne są „inteligentne” ? I nagle wraz z tą „niechcianą naroślą” zmienia się nasze postrzeganie rzeczywistości, my się zmieniany, a raczej szerzej otwieramy oczy, widząc więcej, dalej, jaśniej. Naraz dostrzegamy, że nie jesteśmy trybem, ale jednostką, której odebrano wolną wolę, marzenia, tożsamość, szansę. Kto lub co jest tym bezlitosnym manipulatorem? Jak z nim walczyć? Czy w ogóle się da? I czy musi to być walka na śmierć i życie? A może wystarczy jedna buntownicza myśl...?

Ferment wątpliwości, zaczyn niezgody na zastaną rzeczywistość – to łączy opowiadania ze zbioru „Trzeci cycek”.

 

Feler, bohater-bohaterka tytułowego opowiadania, przez błąd-przypadek odnajduje drogę do własnej seksualności i kobiecej świadomości, i już nie chce, żeby było jak wcześniej, choć nowa tożsamość może łączyć się bólem, gwałtem, samotnością odrzucenia, a nawet ze śmiercią.

Poczciwy młodzieniec, Eryk z opowiadania-gry „Musisz tu wrócić” pragnie zbawić świat i zdobyć miłość ukochanej, nie mając pojęcia, że decyzje podjęto już dawno, ponad nim, że wyrok zapadł, a on jest jedynie wykonawcą. Mimo to walczy.

„Ciała ich lecąca w przestrzeni” to wizja „sztucznego” życia na sztucznej planecie. Czy bezbłędny program mógł się pomylić? A może nawet pomyłki zostały precyzyjnie i z bezlitosną logiką, zaplanowane i nikt się nie liczy z ludzkim życiem? Młody żołnierz, który miał odwagę poddać w wątpliwość nieomylność systemu, szuka prawdy.

„W węzłach czasu” człowiek to igraszka bogów i przeznaczenia, jednak Odys-kapitan wciąż marzy, łaknie szansy, dlatego w obrazoburczy sposób woli czytać przepowiednie na swoją korzyść. „Wilkołaki” to horror, który dla młodego dostawcy zaczyna się normalnie, jak każdy dzień pracy; jeździ od klienta do klienta, poznając z różnych stron zatrważającą historię „tych, którzy krzyczą nocami”. Czy to wilkołaki, czy ludzie dręczeni strasznym cierpieniem? Czym zawinili? Młody kierowca nie musi tego wiedzieć, nie chce się angażować, woli ufać systemowi, ale... przez przypadek angażuje się, pomaga dziewczynie i ponosi konsekwencje.

W opowiadaniu „Czy twój robot się zgodzi?” dziennikarz walczący z nieuczciwym, skorumpowanym układem okazuje się mniej ludzki od swojego robota. Czy w relacjach człowiek-robot istnieje miejsce na lojalność, uczucia, wolną wolę maszyny?

A jeżeli ta przerodzi się w samowolę? Wówczas jak w opowiadaniu „Sama jasność” komputer-robot z opiekuna może stać się strażnikiem i prześladowcą. I znowu przypadek – widok kolorowego prześcieradła  powoduje, że bohaterka sobie uświadamia, jak bardzo nienawidzi rzeczywistości stworzonej przez rządzący nią komputer.

 

Motywem przewodnim opowiadań zamieszczonych w  tomie „Trzeci cycek” jest kwestia prawa do wyboru własnej drogi, bycia sobą na swoich warunkach, prawa do prawdy. A z drugiej strony zbiór przedstawia opowieści ludzi stłamszonych, kontrolowanych przez władzę, układ, system, program. Jako ostatnie opowiadanie Autorka zaproponowała „Sama jasność”, a to dlatego, że niesie nadzieję i zamykamy okładkę, czując się skąpani w ożywiającej wodzie, a ponure nastroje są za nami. Jest to opowiadanie delikatne i kobiece, wydawałoby się nam, że niespodziewane dla pisarki uważanej za noszącej portki i piszącej z męskiego punktu widzenia o totalnych światach. Bohaterka opowiadania jest w pozbawiona własnej woli i zamknięta w mieszkaniu. Otoczono ją rzeczami, wywołującymi w niej niechęć i rozdrażnienie: są to tkaniny i powierzchnie śliskie i zimne w dotyku, o ostrych kolorach; zmuszono do codziennej rutyny, której nienawidzi i nawet zabrano ukochanego mężczyznę. Czy jej udręka osiągnie punkt krytyczny, poza którym będzie życie warzywa, czy rozpocznie walkę o własną wolność i podmiotowość, czy stanie się osobą?  Kobieta wie, co jest jej potrzebne, co lubi, a czego nie chce, ma świadomość własnych potrzeb i siebie samej.

Tom rozpoczyna tytułowe opowiadanie, w którym jest podobny temat: walka o własną tożsamość. Jednak bohaterka nie wie nawet, kim jest. Nie potrafi nawet zadać takiego pytania. Jej świadomość śpi, a ona sama jest rzeczą. I tak też jest traktowana: jak przedmiot. A można go zrzucić na podłogę, podeptać, potłuc, skopać. Jedna i druga kobieta dochodzi do stanu wyzwolenia, ale jakże odmiennymi środkami. Jedna organizuje działania, druga dochodzi do zrozumienia, kim jest i czego potrzebuje poprzez okrutne doświadczenia: musi im ulegać, bo nie wie niczego o sobie, nie zna własnych możliwości, nie rozumie świata i jego reguł.

Czytelnik może się utożsamić z każdą z postaci i zrozumieć, kim jest i jaką drogę ma wybrać. 

 

Aura niemożności, uwikłania, przymusu, wielkiego oszustwa, a przede wszystkim wszechobecnej manipulacji towarzyszy czytelnikowi podczas lektury „Trzeciego cycka” cały czas.

I znowu wraca sprawa lęku. Czy ów cyniczny determinizm, ta nieustająca podległość sile wyższej – czym by ona nie była i czym by się nie kierowała (najmniej dobrem jednostki) – przerażają najbardziej?

Chyba Emmie Popik udało się coś więcej niż nas po prostu nastraszyć bezduszną strategią różnorakich demiurgów. Opisywane przez autorkę historie nie dzieją się odtąd – dotąd. Nie zaczynają wraz z lekturą, nie kończą wraz z jej przerwaniem. One trwają cały czas, gdzieś tam, bez względu czy patrzymy, czy nie, wywołując tym samym mocno niepokojące wrażenie realności. Jakbyśmy zajrzeli komuś przez okno, wniknęli w kosmos jego dziwnego domu, i choć poszliśmy  dalej, nie potrafimy zapomnieć o tym, co wiedzieliśmy. Czytelnik włącza się w pewnym momencie opowieści, stając się odkrywcą danego świata, nierzadko wraz z bohaterem, którego wiedza na temat otaczającej go rzeczywistości była niepełna lub opierała się na fałszywych przesłankach. To właśnie budzi największe obawy. Bo czy my znamy niuanse świata, w którym egzystujemy? Czy nie zdarza nam się szeroko otwierać oczu ze zdumienia, gdy czarne okazuje się białym? Łatwo utożsamiać się z bohaterem, nierozumiejącym świata wokół,  któremu tylko się wydawało, że go zna i jest szczęśliwy. Historie z „Trzeciego cycka” zakotwiczają się głowie, sumieniu, sercu, potrząsając naszym samozadowoleniem i budząc strach podejrzeniem, że nam też mogłoby się coś podobnego przytrafić. Bliźniaczego nie pod kątem fantastycznej treści, ale realnych emocji, poczucia osaczenie, oszukania, zmanipulowania.

Więc się bójmy, ten strach może nas wyzwoli...

 

W książce krytycznej „Czas fantastyki” (1990) Maciej Parowski tak podsumowuje to pisarstwo: „Czytając Popik doznajemy tego szczególnego zadowolenia, jakiego dostarcza rzecz niechby ponura, ale konsekwentna i dobrze zrobiona”. W wydanej 20 lat później pracy „Małpy Pana Boga. Słowa” podobnie pozytywnie sumuje Parowski literacką robotę Emmy oraz najciekawszych autorek i autorów z jej pokolenia: „Fantastyka nie jest już spetryfikowaną, rozpoznawalną na pierwszy rzut oka konwencją. Projektuje przyszłość, reinterpretuje przeszłość, bawi się w eksperyment literacki, podsuwa rzeczywistości zwierciadła gorzkiej alegorii. Zaczyna mówić artystycznym językiem i człowieczym losie i powinności, o Bogu i diable, o władzy. Jest wreszcie głosem w obronie słabych i okaleczonych (także nienarodzonych). Zyskuje to wszystko naprawdę znakomity kształt artystyczny w opowiadaniach i powieściach Marka Huberatha, Krzysztofa Kochańskiego, Marka Oramusa, Jacka Inglota, Grażyny Lasoń, Emmy Popik” Tę ocenę autor z radością powtarza w przypadku tomu opowiadań „Trzeci cycek”.

 

 

O „Tajemnicach Emilki”:

Książka jest przeznaczona dla dziewczynek w ostatniej, szóstej klasie szkoły podstawowej. Głowna bohaterka, Emilka, i jej koleżanki kończą szkołę i wybierają się do gimnazjum. Każda z nich, jak również chłopcy występujący w tej książce, mają poważne problemy życiowe, które zostają rozwiązane. Każde z dzieci ma przed sobą lepszą przyszłość.

Z tego też powodu książka jest dla młodych czytelników źródłem siły, mogą z niej zaczerpnąć nadzieję i żegnają się z bohaterami, czując wewnętrze uspokojenie i pocieszenie. Ich wewnętrzny świat ulega znacznemu wzbogaceniu, uczucia stają się głębsze, a wstrząśnienie emocjonalne zostaje uspokojone. Ostatnia strona pozostawia czytelnika z poczuciem wielu możliwości, które się przed nim otwierają.

Książka opowiada o dziewczynce, która się identyfikuje z tzw. sierotą europejską – jej rodzice pracują za granicą, w Londynie. Emilka czuje wewnętrzną pustkę i smutek. Świat jawi się jej jako wrogi i bez uczuć. Uważa, że jest nikomu niepotrzebna. Wewnętrzną pustkę emocjonalną zaspokaja opieka nad bezdomnymi zwierzętami, kotami z podwórka, którym ratuje życie z zębów groźnych psów.

Książka jest zbudowana jak zagadka: główna bohaterka pragnie odnaleźć tę nikczemną osobę, która chciała porzucić bezbronne zwierzęta na pożarcie psom. Po kolei eliminuje podejrzanych, którzy są jej koleżankami i kolegami. Poznajemy również ich problemy.

W miarę poszukiwań zmienia się opinia dziewczynki o wydarzeniu i o ludziach. Jej charakter ulega wzmocnieniu, a postawa staje się asertywna. W tym sensie książka pomaga kształtować ważne cechy osobowości.

Główna bohaterka czuje potrzebę udzielania pomocy słabszym. Autorka wprowadza również osobę niepełnosprawną, poruszającą się o kulach. Inną postacią potrzebującą pomocy jest niepełnosprawny chłopiec, który ma piękne cechy opiekuńcze, godność własną i pragnienie zapracowania na własne utrzymanie, kiedy uzyskuje taką szansę.

Bohaterowie tej książki muszą zapracować na własną przyszłość. Nie jest im łatwo, pochodzą z prostych rodzin i borykają się z wieloma kłopotami. Jest to duża część społeczeństwa i zapewnienie tym dzieciom rozwoju wewnętrznego poprzez literaturę jest ważnym zadaniem tych, którzy mają szansę wpływać na ich postawy i życie.

Dzieci w tej książce mają wiele obciążeń, z którymi się zmagają: chory ojciec, niedojrzała emocjonalnie matka, czy uzależnienie alkoholowe w  rodzinie, ale to wszystko w tle, dzieci tego nie zauważą. Autorka wprowadza również współcześnie występujące  sytuacje, jak zagrożenie molestowaniem w sieci czy bezdomność. Pokazuje skomplikowane zależności emocjonalne i społeczne w grupie rówieśniczej oraz zależność od postaw i ocen grupy. Czytelnicy znajdą również wzory pięknych postaw do naśladowania: starszego brata jednej z bohaterek i głównej bohaterki, która wykazuje niezwykłą dzielność.

Autorka pokazuje również wartość książek, literatury czytanej i bibliotek. Główna bohaterka, Emilka, spędza piękne chwile w bibliotece, pochylona nad książkami, czerpie z nich wiedzę i przyjemność. W tym sensie i pośrednio książka spełnia rolę upowszechniającą czytelnictwo i zachęcającą po sięganie po książkę.

Książka  pomoże dzieciom, które nie znajdują oparcia we własnych rodzinach i muszą go szukać gdzieś indziej – w losach postaci literackich.

Data wydarzenia: 
11.06.2015
Godzina rozpoczęcia: 
17.30
Udostępnij: